HOT-INFO

-

ul. Krotoszyńska 121,
63 - 430 Odolanów

+48 62 733 13 16
liceum@odolanow.pl

OGŁOSZENIE

20 października 2022r. odbyło się uroczyste otwarcie Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Jagiełły  po termomodernizacji i gruntownym remoncie.
DSC 0013DSC 0016
W uroczystości wzięli udział: przedstawiciele rządu i parlamentu, władze samorządowe z burmistrzem Marianem Janickim na czele, przedstawiciel Kuratorium Oświaty z Kalisza, proboszcz parafii pw. św. Marcina, wykonawcy i podwykonawcy inwestycji, przedstawiciele Rady Rodziców oraz dyrektorzy szkół. 
Ważną częścią były przemówienia pani dyrektor Ewy Wiei oraz zaproszonych gości, a proboszcz poświęcił szkołę. Na ręce pani dyrektor oraz burmistrza złożono liczne podziękowania. Młodzież przygotowała  montaż poetycko  - muzyczny „Tempus fugit …, ale jeszcze będzie pięknie”. 
Wszyscy zostali ugoszczeni kawą i marcińskimi rogalami. Budynek liceum został udostępniony do zwiedzania. Dla gości przygotowana została także wystawa fotografii. 
DSC 0009
DSC 0011
DSC 0013
DSC 0016
DSC 0023
DSC 0025
DSC 0027
DSC 0028
DSC 0031
DSC 0035
DSC 0043
DSC 0051
DSC 0057
DSC 0058
DSC 0062
DSC 0067
DSC 0072
DSC 0073
DSC 0075
DSC 0078
DSC 0082
DSC 0085
DSC 0087
DSC 0091
DSC 0095
DSC 0097
DSC 0098
DSC 0104
DSC 0106
DSC 0109
DSC 0113
DSC 0116
DSC 0117
DSC 0121
DSC 0123
DSC 0126
DSC 0131
all4web
Trójstronny projekt polsko - niemiecko - francuski ma już jedenaście lat. W tym roku młodzież z Francji, Niemiec i Polski spotkała się od 6 do 11 stycznia w Międzynarodowym Domu Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu, aby pogłębiać swoją wiedzę na temat wydarzeń z lat 1940 - 1945.
10
Od samego początku inspiracją do takiego sposobu poznawania historii Holocaustu była postać byłego więźnia, pana Staszka Hantza. To poprzez jego przeżycia i doświadczenia poznajemy tragiczny los więźniów obozu Auschwitz – Birkenau. 
Trójstronny projekt polsko - niemiecko - francuski ma już jedenaście lat. W tym roku młodzież z Francji, Niemiec i Polski spotkała się od 6 do 11 stycznia w Międzynarodowym Domu Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu, aby pogłębiać swoją wiedzę na temat wydarzeń z lat 1940 - 1945. Od samego początku inspiracją do takiego sposobu poznawania historii Holocaustu była postać byłego więźnia, pana Staszka Hantza. To poprzez jego przeżycia i doświadczenia poznajemy tragiczny los więźniów obozu Auschwitz – Birkenau. W pierwszym dniu, czyli 6 stycznia 2019 zwiedzamy Synagogę, w której zachowały się przedmioty kultu Żydów znalezione po zniszczeniu Wielkiej Synagogi (1939 r.) i stare fotografie. W obecnej Synagodze słuchamy historii osiedlania się Żydów na tych terenach oraz ich stosunków z resztą społeczności. Tego dnia z Synagogi udajemy się też na rynek, aby zobaczyć miejsce po zniszczonym bunkrze, a po drodze oglądamy jeszcze zamek. Jest dość mroźno, ale wszyscy mimo zmęczenia po podróży słuchają historii miasta Oświęcimia i funkcjonowania zamku na przestrzeni dziejów. Pierwszy dzień kończymy w MDSM spotkaniem wszystkich uczestników i zabawami integracyjnymi. Dzień drugi rozpoczynamy w MDSM. Pracownik tego domu, pani Elżbieta Pasternak wprowadza nas w historię i znaczenie tego miejsca dla młodych Europejczyków. Z ciekawością słuchamy informacji o akcji Suhnezeichen i wolontariacie. Po obiedzie wyruszamy w kierunku obozu. Kolejno zwiedzamy miejsca związane z zagładą tylu istnień ludzkich. Pierwszym punktem naszej trasy jest tzw. Lederfabrik, czyli miejsce, gdzie składano rzeczy zabrane ofiarom. Stąd zbliżamy się do domu Palitzscha. Tu czytamy wspomnienia więźniów o tym człowieku – potworze. Pewne jest, że jeśli człowiek uzurpuje sobie rolę Boga, staje się wtedy zupełnie bezkarny i zamienia w bestię. Kolejnym miejscem jest pomnik, który ma przypominać o ofiarach z tzw. „marszu śmierci”. Tego dnia podchodzimy pod obóz i przy pierwszej rampie słuchamy wspomnień o Staszku. To na tę rampę przyjechał w jednym z pierwszych pociągów. Za rampą znajduje się miejsce, gdzie dokonywano publicznych egzekucji. Andreas opowiada o jednym z takich drastycznych wydarzeń. Następnie udajemy się nad Sołę, na tzw. Postenkette. Ponownie słuchamy historii o znęcaniu się nad więźniami i o pracy ponad siły. W drodze do MDSM mijamy willę Hoessa. Zadziwia nas fakt , że w tym miejscu można być szczęśliwym i prowadzić rodzinne życie. Żona komendanta obozu była tu ponoć bardzo szczęśliwa. Wieczorem na spotkaniu w grupach wysuwamy swoje refleksje. Emocje dają o sobie znać.Wtorek jest dniem, w którym zwiedzamy Muzeum Auschwitz. Pani przewodnik wprowadza nas w tematykę zagłady wielu narodów europejskich. Baraki, w których zachowały się sprzęty , urządzenia i fotografie z ofiarami wywołują przerażenie wśród wielu młodych. Trudno uwierzyć, że to człowiek drugiemu człowiekowi zgotował taki los. Stosy włosów, protez i innych przedmiotów użytku codziennego poruszają wyobraźnię i potęgują smutek w młodym człowieku. Pozostały te przedmioty, bo ci ludzie wierzyli, że będą żyć. Zwiedzamy wystawę izraelską. Jest wyjątkowo piękna z oprawą muzyczną i ukazująca inny świat niż ten obozowy. Tu, w krótkich ujęciach filmowych oglądamy życie Żydów w różnych sytuacjach, np. podczas modlitwy, na wakacjach, na weselu itp. Później idziemy w milczeniu pod Ścianę Śmierci i do pierwszego krematorium. Pada śnieg i słyszymy jego wyraźne skrzypienie pod butami. W środę i czwartek udajemy się do obozu zagłady Auschwitz II - Birkenau. Pokonujemy trasę do tego obozu w niecałą godzinę. Idziemy pieszo, bo takie jest założenie tego projektu. Przed wejściem na teren obozu idziemy obejrzeć jeszcze rampę, która była czynna w latach 1942-1944. Później wybudowano już rampę wewnątrz obozu. Widok przywożonych z różnych krajów ludzi mógł wzbudzać oczywiście podejrzenia. Okoliczna ludność widziała zapędzanych do obozu ludzi i była świadoma, co tam się dzieje. Na terenie Birkenau zwiedzamy część obozu , tzw. dla kobiet. W tej części umieszczano je przed wykonaniem wyroku śmierci. Często musiały one tu przebywać pod gołym niebem. Tu wysłuchujemy też fragmentu wspomnień ocalonej więźniarki. Są tu marzenia o wolności , o ciepłym domu. Wspomnieniai o głodzie, który trudno opisać. Ponadto zwiedzamy też tzw. kwarantannę, czyli baraki z przeznaczeniem na 53 konie, w których umieszczono od 400 do 700 więźniów. Widok drewnianych baraków i prycz uzupełnia klepisko zamiast podłogi. Andreas opowiada o tym, jak wyglądało życie w takim miejscu. Wszechobecne szczury, głód, choroby i ciasnota na pryczach doprowadzały do ogromnej śmiertelności więźniów. Wciąż nie możemy zrozumieć, dlaczego? Jeszcze bardziej depresyjnie wpływa na naszą grupę widok krematoriów, a właściwie ich ruin. Słuchamy wspomnień jednego z członków Sonderkommando o procesie gazowania ludzi. Wstrząsające!!! Trudno zrozumieć, że człowiek okłamuje ofiary prowadzone do komory gazowej. W Birkenau oglądamy też tzw. Saunę, czyli budynek przyjęć więźniów do obozu. Tu też jest wystawa fotografii, które pozostały po ofiarach. Oglądamy też ruiny po „białym i czerwonym domku” , pierwszych krematoriach w Birkenau. Oczywiście zapoznajemy się z wydarzeniami z października 1944 roku, kiedy doszło do buntu Sonderkommando w krematorium IV. Przed opuszczenie tego obozu Andreas opowiada jeszcze relację Staszka Hantza o spaleniu kilkorga dzieci przez esesmana. Zostały rzucone do płonącego stosu. Wszyscy słuchający są wstrząśnięci i nie kryją łez. W czwartek żegnamy się w „Domu Ciszy” . Kilka osób zapala świeczkę i wyraża swoje myśli. Często powtarza się myśl o dobru i pojednaniu. Jedna z uczestniczek mówi o przebaczeniu, bo z nienawiścią – jak zaznacza -nie da się żyć. Po ewaluacji , czyli napisaniu kilku zdań o projekcie młodzież śpiewa i tańczy. To forma odreagowania po traumatycznych historiach w Auschwitz – Birkenau. Polska grupa uczy Francuzów i Niemców nieśmiertelnego przeboju „Hej , sokoły”. Wszyscy śpiewają i klaszczą. To był dobry projekt. Trzeba historię , nawet tę najbardziej tragiczną przekazywać. Staszek Hantz zawsze powtarzał, że młodzież powinna poznawać wydarzenia obozowe i o tym mówić . My będziemy o Auschwitz mówić w lokalnym środowisku. 
Bogumiła Datta 

1
10
11
2
3
4
5
6
7
8
9